Szlakiem Sapiny

Przebieg trasy (czerwona linia): J.Kruklin - Kruklanki - rz.Sapina - J.Gołdopiwo - Przerwanki - J.Wilkus - J.Pozezdrze - rz.Sapina - J.Stręgiel - Ogonki - J.Święcajty - Płw.Kalski - J.Bodma - J.Mamry - Węgorzewo
Kajakowy szlak rzeką Sapiną nie należy do trudnych a swoją popularność zawdzięcza niespotykanym walorom krajobrazowym. Jeden z najciekawszych szlaków, którym pływają całe rodziny.
Turystyka kajakowa jest jedną z najpopularniejszych w regionie form turystyki aktywnej. Dzięki bliskiemu kontaktowi z przyrodą, czystemu powietrzu i odrobinie wysiłku fizycznego odbudowujemy organizm jednocześnie podziwiając piękno mazurskich krajobrazów.
Popularność jaką cieszy się szlak rzeką Sapiny nie jest przypadkowa. Ten malowniczy trakt kajakowy meandruje na przemian pośród malowniczych lasów ze starym drzewostanem oraz bagnistych łąk z brzegami porośniętymi trzcinami i dnem pokrytym bujną roślinnością wodną. Szczególnie polecany dla osób szukających relaksu wraz z rodziną. Trasa bardzo ciekawa ze względu na różnorodny charakter rzeki i jej otoczenie. Rzeka w większości płynąca spokojnie. Środowisko bagienno-szuwarowe sprawia, że jest to fascynująca wyprawa w świat dzikiej i „dziewiczej” przyrody. Swoje umiejętności sprawdzić mogą tutaj zarówno wytrawni kajakarze, jak i amatorzy sportów wodnych.

Lilie wodne

Szuwary

Sapina
Zaawansowani kajakarze mogą rozpocząć spływ od brzegów jeziora Kruklin. Szlak może być trudniejszy na tym odcinku gdyż w niektórych miejscach znajdują się przeszkody i trzeba przenosić kajaki. Pierwszą z atrakcji jaką możemy podziwiać jest zawalony most kolejowy w Kruklankach. Budowla unosząca się nad rzeką potrafi przykuć uwagę. Warto na chwilę zejść na brzeg i wspiąć się na wiadukt (nie jest to niebezpieczne) i podziwiać, ewentualnie sfotografować, rozciągające się bajeczne widoki. Płyniemy rzeką przez Kruklanki i wpływamy na jezioro Gołdopiwo. Dosyć sporych rozmiarów jezioro (863ha) o głębokości 27 metrów jest jednym z głównych punktów szlaku. Otoczone jest wzniesieniami, pagórkami i lasami ze starodrzewem. Na jego brzegach istnieje wiele miejsc, w których można cumować, biwakować i zażywać kąpieli (jezioro zakwalifikowano do II klasy czystości). Na jeziorze mijamy Jeziorowskie i podążamy wybrzeżem na śluzę w Przerwankach. Pośród zarośniętych brzegów jeziora odnajdujemy wąski kanalik prowadzący nas do miejsca przeznaczenia, czyli śluzy. Ciekawostką jest samo śluzowanie, jednak jeśli nie chcemy czekać możemy przenieść sprzęt w dogodne miejsce za śluzą. Kolejek nie ma ponieważ, śluza obsługuje zaledwie kilkadziesiąt jednostek w sezonie. Jest ona obsługiwana ręcznie a różnica poziomu wody wynosi zaledwie 1,2 metra. Wybudowana została celem spiętrzenia wody w Jeziorze Gołdopiwo tak by służyło za zbiornik retencyjny. Płyniemy pod mostem w Przerwankach, mijamy rybaczówkę i wpływamy na Jezioro Wilkus.

Kaczka na Sapinie

Widok na rzeke

Kajakarz
Wielu płynących tym traktem kajakarzy uważa to jezioro za najpiękniejsze na szlaku. Jego brzegi porośnięte są borami sosnowymi, panuje cisza i spokój. Można zatrzymać się na chwilę wędkowania, gdyż jest to wymarzony do tego akwen. Leniwie płynącą rzeką opuszczamy to urokliwe miejsce i płyniemy na jezioro Pozezdrze. Od strony zachodniej brzegi są strome, porośnięte niewysoką roślinnością i drzewami, natomiast strona wschodnia jest niedostępna ze względu na bagna, trzęsawiska oraz trzcinę. Uważny obserwator może dostrzec bobrowe żeremia, a nawet przy odrobinie szczęścia ich architektów w nurcie Sapiny. Kierujemy się na północ gdzie docierając do rzeki urządzamy postój na zwiedzanie oddalonego o kilometr Pozezdrza. Miejscem do którego warto się wybrać jest kwatera Heinricha Himmlera (współtwórca i szef SS i Gestapo) z II wojny światowej. Znajduje się tam 9 schronów typu „B”. W miejscowości można zrobić zakupy.

Most w kierunku Pozezdrza

Szlak Sapiny

Widok na Sapine
Powracamy na trasę i płyniemy w dół Sapiny. Przed nami najbardziej malowniczy odcinek rzeki. Niemal całą drogę do jeziora Stręgiel pokonujemy lasem. Zawalone drzewa, bobrowe tamy sprawiają wrażenie jakby na ziemi tej nigdy nie postawiono ludzkiej stopy. Spokojne tempo jakim się poruszamy sprawia, że czujemy się częścią otaczającej nas natury. Przepływamy pod malowniczym mostkiem i etap ten kończy się ujściem jeziora Stręgiel. Akwen jest porośnięty trzcinami a dno wypełnione roślinnością podwodną.

Widok na Sapinę

Mostek na szlaku

Sapina
Jeśli zboczymy z trasy i popłyniemy brzegiem na wschód dopłyniemy do dużej zalesionej wyspy (3,3 ha), która jest wspaniałym miejscem na biwak. Jeśli jednak nie zamierzamy biwakować podążamy brzegiem jeziora do Ogonek. Nad jeziorem znajdują się liczne kąpieliska o łagodnych brzegach. Jest to również jezioro na którym wędkarze odnajdują raj.

Wpływ na Jez. Stręgiel

Widok na Jez. Stręgielek

Brzeg jeziora
Przepływając pod mostem możemy na krótki postój wybierać Ogonki, miejsce niezwykle przyjazne turystom. Znajduje się tam plaża, pola biwakowe, liczne sklepy i restauracje oraz smażalnie serwujące przysmaki z ryb.
Kolejnym etapem wycieczki jest podróż przez Święcajty, gdzie po prawej mijamy nieoznakowaną płyciznę i wyspę tartaczną po czym kierujemy się w stronę wyspy Kociej, na południe od której znajduje się najgłębsze miejsce na jeziorze (28 metrów). Płyniemy w stronę Bramy Kalskiej, która otwiera nam drogę na drugie największe jezioro Polski, Mamry.

Brzeg w Ogonkach

Most w Kolonii Rybackiej

Widok na wyspe Tartaczną
Na Mamrach płynąc w kierunku południowym, wzdłuż brzegu, docieramy do rezerwatu przyrody. Gdy znajdziemy się na wysokości końca półwyspu udajemy się bezpośrednio na północ w stronę największej na Mamrach wyspy Upałty. Na wyspie tej występują lęgowiska Orła Bielika. Ciekawostką jest to iż stwierdzono tam jeszcze 109 innych gatunków ptaków, między innymi: kormorany, perkozy, mewy, kanie. Wyspa ta jest częścią rezerwatu „Wysp na jeziorach Mamry i Kisajno”. Dalej kierujemy się na północ, gdzie odnajdujemy wylot rzeki Węgorapy i zmierzamy kanałem do ostatniego punktu naszej wyprawy, Węgorzewa.
Trasa spływu łatwa i przyjemna, chociaż na niektórych odcinkach z atrakcyjnymi przeszkodami do pokonania w postaci powalonych drzew, kamienistego dna, czy płycizn. Dostępna zarówno dla początkujących, rodzin z dziećmi, jak i wytrawnych wodniaków. Bardziej wytrwali mogą szlak ten połączyć z trudniejszym szlakiem Węgorapy.
